Autor |
Wiadomość |
Olka
Nowy
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:47, 14 Paź 2009 Temat postu: Kontakt poszukiwany :) |
|
|
Poszukuję kontaktu z dr Maciejem Tęsiorowskim - ordynatorem III oddziału w Zakopanem. Moje dziecko ma wyznaczoną już datę operacji - 60 stopni skrzywienie, a ja mam tysiące pytań i wątpliwości. Nie mogę w Internecie odnaleźć gdzie przyjmuje prywatnie
Była na konsultacji w Poznaniu, czy ktoś operował się może tam? Która klinika w Polsce ma najlepszą renomę? Nie chciałabym, żeby mój zły wybór w przyszłości rzutował na stan zdrowia mojej córki....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
olazasada19
Administrator
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1520
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Myszkow
|
Wysłany: Śro 22:54, 14 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
a ile córka ma lat?Jeśli nie jest pełnoletnia to ja polecam GCDZIM w Katowicach na Ligocie i dr Tomaszewskiego.
Jeśli chce pani poczytać o Zakopanym tj do tego oddzielny temat, gdzie być może znajdzie Pani więcej informacji
http://www.skolioza.fora.pl/zakopane,21/
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kaś
Bywalec
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 8:52, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Wydaje mi się, że teraz jest kilku bardzo dobrych specjalistów i trudno ocenić, który z nich będzie najlepszy, to wszystko subiektywne opinie i każdy będzie polecał tego lekarza i ten ośrodek, w którym był operowany i jest zadowolony z efektu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Olka
Nowy
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:18, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Poczytałam sobie trochę na forum o Zakopanem. Jesteśmy z okolic Łodzi, córka ma 13 lat, pobyt w szpitalu wyznaczono na 10 października 2010 roku. Ma trafić na oddział III dlatego chciałabym z ordynatorem umówić się na pogawędkę. Bo ja gaduła! Czy czekanie tyle czasu jej nie zaszkodzi? Wada się pogłębia systematycznie, garb żebrowy powiększa. lekarz, który nas konsultował w Zakopanem mówił, ze garba nie ruszą, bo sam się wchłonie a w Poznaniu, że będą wycinać żebra i wsadzą ją w gorset po operacji. W Zakopanem, że ciąć ją będą pod pachą a w Poznaniu że centralnie z tyłu. I co mam o tym wszystkim sądzić??? Skąd mam wiedzieć co jest dla niej lepsze?? Jak dziecko poradzi sobie beze mnie po operacji, a może powinnam pomieszkać w tym Zakopanem na jakiejś kwaterze? Czy operacja będzie od razu jak ją przyjmą czy po kilku - kilkunastu dniach? Kiedy potem wróci do szkoły? Czy na kilka tygodni można załatwić nauczanie indywidualne??? Bosch... nie wiem kogo mam dręczyć pytaniami
Jeśli Ktoś z Państwa posiada namiary na Pana Ordynatora proszę o prywatne wiadomości
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Olka dnia Czw 15:25, 15 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
joa93
Bywalec
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 281
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pzn
|
Wysłany: Czw 18:10, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Mi w Zakopanem wyznaczono termin na 2010 rok po prostu, trafię pewnie na 3 oddział, bo mam 16 lat prawie
Mi też wszędzie mówiono co innego i moi rodzice nie wiedzieli co myśleć, a ostatecznie zdecydowaliśmy się na zakopane. Oby trafnie
Ja mam chyba trochę więcej stopni od pani córki, wiadomo że im szybciej tym lepiej.A pani córka będzie jeszcze rosła, więc to jest szczególnie ważne. Niech ona przez ten czas się rozciąga i w ogóle, wtedy ją mocniej skorygują, mi też wszyscy tu o tym piszą.A jak ona się czuje? Odczuwa ból pleców? Bo ja przy tylu stopniach już czułam.Wtedy jakieś ćwiczenia rozluźniające można stosować.
Niech pani poczyta sobie o operacji i zda się na lekarzy, oni na pewno zrobią to, co będzie najlepsze dla pani córki.Uważam,że lepiej żeby pani była z nią przez ten czas.Chyba,że ona nie będzie chciała. Wazne,żeby wiedziała właściwie, co ją czeka.
Pani będzie przez to spokojniejsza.Ja wiem,że moi rodzice ze mną będą, bo inaczej nie wytrzymają.Poza tym ja mieszkam koło Bydgoszczy, więc ciągłe jezdzenie w ta i z powrotem będzie nużące, więc zatrzymają się pewnie w znajomej kwaterze.
Z tego, co zdążyłam się zorientować długość czasu od przyjęcia do szpitala do operacji jest różna.Zależy od przypadku, potrzebnych badań czy kolejka się zwolni z jakiś przyczyn itd.Jest to jeśli się nie mylę około tygodnia,może półtora.
To, kiedy wróci do szkoły zależy od niej.Dużo osób załatwia indywidualne nawet na kilka miesięcy czy pół roku, bo ciężko jest wytrzymać w szkole i w domu jest bezpiecznej,żeby czegoś w plecach sobie nie uszkodzić
Pozdrawiam panią i pani córkę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
monika.
Największy maniak posów
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 1052
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:41, 15 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
dr Tęsiorowski przyjmuje prywatnie w Krakowie na ul.Estery6 numer postaram sie zdobyć jutro, dobrze?
najlepsza renomę według wielu źródeł w Polsce w dziedzinie ortopedii dziecięcej ma zdecydowanie Zakopane. a co do tych pytań do doktora Tęsiorowskiego to cokolwiek ja chciałam od niego w klinice wyciągnąć na temat zabiegu zawsze przerabiał wszystko w żart i nie wiedziałam o co w końcu chodzi ale ogólnie jest znakomitym lekarzem i bardzo dobrym, pogodnym człowiekiem
leżałam na jego oddziale i było bardzo fajnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasia16121
Bywalec
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pią 21:07, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Moja koleżanka miała indywidualne rok w drugiej klasie liceum no i oczywiście miałą pasek xd
No ja też już tam moją mamę widzę, w Warszawie u cioci pewnie zostanie, także założę się, że już będę miała jej dość heh
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
joa93
Bywalec
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 281
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pzn
|
Wysłany: Pią 22:15, 16 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Ja moich wyślę w góry, tak na wszelki wypadek , by nie mieć ich dość. Albo na krupówki, może mi coś poprzynoszą ;]Ale ja będę rozumiała taką troskę, bo to jest logiczne
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasia16121
Bywalec
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob 9:39, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
no ja będę chyba zadowolona tylko z tego powodu, że mama mi może obiady jakies jej przywozic
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
domini3
Bywalec
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radzymin
|
Wysłany: Sob 10:20, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
O ile bedziesz miała apetyt ja przez 7 dni nic nie jadłam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
monika.
Największy maniak posów
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 1052
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 10:39, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
ja miałam apetyt na Kubusia potrafiłam kilka dziennie wypić..no ale za to jak już wróciłam do domu to nie mogłam na niego patrzeć ..
moja mama to wychodziła tak na godzine, dwie na miasto i jak szła na krupówki to bez niczego dla mnie miała nie wracać zawsze było jakieś zamówienie, a przed operacją to już w ogóle..klapki pod prysznic, jakiś top zebym nie musiała na prześwietleniach paradować goła do pasa, a po zabiegu jak mi sie nagle zachciało bułki z jakąś szynką to na Krupówki poszła na nogach bo tam stała budka ze świeżym pieczywem tylko, że mi się w międzyczasie odechciało.. nie lubiłam zostawać sama w klinice..było dużo osób do pogadania ale i tak nie było co robić..wolałam jak mama była przy mnie to zawsze pomogła..a najgorsze było jak wyjęli mi cewnik i co pół godziny latałam do łazienki, a mamy wtedy akurat nie było i musialam sama...powietrza się chciałam chwytać tak sie bałam, żeby się nie wyrąbać..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasia16121
Bywalec
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob 12:01, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
boże ja sobie nie mogę wyobrazić 7 dni bez jedzenia xd nie wiem jak to będzie no ale moja mama to raczej krupówek w Konstancinie nie znajdzie xd szkoda, że nie ma w szpitalu kiosku żadnego ani nic, ja jak tam przjechałam to z nadzieją, że pójdę kupic sobie jakieś ciastka bo tak po podróży miałam ochotę na coś słodkiego no i się zawiodłam, ale za to po kolacji akurat do sklepu poszlismy to sobie nakupilam tyle ze chyba 60 zlotych stracilam ale na co to nie wiem xd A jak mi kasy brakowało to ciocia przyjeżdżała i dawała, bo tata jej na konto przesyłał heh
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
domini3
Bywalec
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radzymin
|
Wysłany: Sob 12:54, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Ja tez sobie nie wyobrażałam, bo na codzien uwielbiam jeść ale morfina może wszystko dzieki niej nie moglam patrzec na jedzenie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kaś
Bywalec
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 12:59, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
monikaszymczykowska napisał: | ja miałam apetyt na Kubusia potrafiłam kilka dziennie wypić..no ale za to jak już wróciłam do domu to nie mogłam na niego patrzeć .. |
ja też!
Moja mama byla ze mna przez pierwsze trzy dni po opercaji na wciąż prawie, potem wychodzila na kilka godzin, a pod koniec wpadała tylko na jakies 3 godzinki, ew. dwa razy dziennie mnie odwiedzała. a jak wstałam pierwszy raz to z pielęgniarką, pierwsza wycieczka do lazienki z mama i pielegniarka, pierwsza wycieczka na korytarz jak juz pozbyłam sie drenu też z mama, a potem sama do łazienki i na korytarz biegałam...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasia16121
Bywalec
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob 14:20, 17 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
Kaś to ty nie długo po operacji jesteś jeszcze? Jak się czujesz? Boli Cię coś? ;>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|