Autor |
Wiadomość |
renasek
Nowy
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:23, 05 Sty 2009 Temat postu: czy wszystkie skoliozy prowadzą do operacji? |
|
|
wiecie może czy każdy kto juz ma skoliozę predzej czy pozniej laduje na stole operacyjnym? czy jest jakas szansa ze skolioza nie bedzie sie poglebiac? ja mam 32 stopnie i bardzo mnie bola plecy, teraz cwicze i plywam ale niewiem czy za kilka lat nie bede musiała przejsc operacji
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez renasek dnia Pon 9:44, 05 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Kaś
Bywalec
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 16:49, 05 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Ile masz lat?
No cóż... z tego co się tu czyta większość skolioz kończy się operacją. Chyba że w momencie zakończenia kostnienia (około 18 roku życia) masz około/poniżej 30 stopni. Wtedy należy uważać i może się uda
Mi lekarz powiedział, że kroić się powinno od 35 stopni, bo nawet jeśli się nie pogłębi to potem będzie boleć jak cholera (przepraszam za wyrażenie:P).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
renasek
Nowy
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:47, 05 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
dzieki za odpowiedz, teraz mam 24 lata, skolioze zauwazyl przypadkiem moj mąz pol roku temu, bo uczyl sie o tym na studiach. wczesniej nikt tego nie widzial, nawet lekarz na corocznych bilansach ani ja bo niemialam pojecia o takiej chorobie. ale jak sobie teraz przypominam to od dziecka mialam juz z przodu wystajace zebro, wiec musiala sie wczesnie zaczać. dziwne tylko, ze jak na takie zaniedbanie, w tym wieku mam tak malo stopni.niewiem czy sie poglebia teraz bo nie robilam jeszcze drugiego rtg. mysle miec niedlugo dzieci wiec mysle ze napewno sie pogorszy. tak szczerze to chyba chcialabym miec za pare lat opracje (tylko zeby przebiegla bez komplikacji) bo juz teraz codziennie mnie bardzo boli a niewiem co bedzie na starość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kaś
Bywalec
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 17:45, 06 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
No to trzeba odwiedzić ortopedę Ale jak na 24 lata i fakt, że nigdy się skoliozą nie interesowałaś to, moim zdaniem, nie jest duże skrzywienie... No ale jak boli to trzeba się tym zainteresować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
renasek
Nowy
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:02, 06 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
juz bylam u takiego zwykłego ortopedy, ktory nie zajmuje sie leczeniem operacyjnym tylko najwyzej cwiczeniami i na pierwszej wizycie powiedzial ze tego juz sie nieda naprostowac tylko trzeba zapobiegac przez cwiczenia zeby sie nie pogorszylo a drugi raz jak poszlam po 2 miesiacach to mowil ze wszystko sie ladnie wyrownuje! poprostu sam sobie zaprzecza. dlatego teraz szukam opinii na temat lekarzy ktorzy robia operacje i wybiore jakiegos i sie do niego wybiore!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kaś
Bywalec
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 11:19, 07 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
A skąd jesteś?
Jakoś wątpię w to, aby w tym wieku się samo naprawiło. No cóż. Takich mamy lekarzy Mój poprzedni lekarz zawsze się pytał "Ćwiczysz? Nosisz gorset?" Jeśli odpowiadałam, że tak, to mówił, że jest poprawa, gdy mówiłem, że nie- pogorszenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
renasek
Nowy
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 12:51, 07 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
mieszkam niedaleko rzeszowa, woj. podkarpackie. a ty do jakiego ortopedy chodzilas ze mowil ci takie takie rzeczy (jesli mozesz podaj nazwisko) bo nie chcialabym trafic na niego(: bo juz chodze do podobnego(: wolalabym zeby mowili prawde jak jest a nie zciemniali, a moze sie poprostu nie znają?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kaś
Bywalec
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 22:51, 07 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Dr ten przyjmuje w Konstancinie w ośrodku dla dzieci.
Nie wiem czy to niedoświadczenie, wydaje mi się, że mówienie 13-letniemu dziecku, że nie ma szans na poprawę nie jest najłatwiejsze... No a z drugiej strony kasa - on chyba dostaje jakiś procent za każdy sprzedany gorset.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malwinka
Rozkręca się
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:48, 08 Sty 2009 Temat postu: Re: czy wszystkie skoliozy prowadzą do operacji? |
|
|
renasek napisał: | wiecie może czy każdy kto juz ma skoliozę predzej czy pozniej laduje na stole operacyjnym? czy jest jakas szansa ze skolioza nie bedzie sie poglebiac? ja mam 32 stopnie i bardzo mnie bola plecy, teraz cwicze i plywam ale niewiem czy za kilka lat nie bede musiała przejsc operacji |
ja mam 22 lata i skolioze zauwazyla moja mama , po czym juz w czerwcu mialam operacje....pomimo ze mialam tylko 38 stopni...lekarz powiedzial ze nie ma szans na poprawe- cwiczenia nic nie dadza gdyz jestem za stara bo proces kostnienia juz sie dawno zakonczyl i ze bedzie z wiekiem coraz gorzej wiec tak czy tak - operacja byla jedynym wyjsciem...ciesze sie ze tak szybko sie zdecydowalam,bo mam usztywnione tylko 3 kregi i szanse ze bede w pelni sprawna a pozniej mialabym wiecej kregow usztywnionych i wicej klopotow...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kwiatkowski
Nowy
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:45, 18 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
ja Wam powiem że zauważyłem skrzywienie u siebie dopiero w wieku 17 lat a teraz mam prawie 21 i przez te 4 lata nic sie nie zmieniło. W miedzy czasie miałem jeszcze operacje prostującą klatkę piersiową (lejkowatą) i teraz gdy ide do lekarza nikt mi nie wierzy ze moja klatka mogłabyć kiedykoliwek zapadnięta. Dzis byłem na wizycie u rehabilitantki i powiedziała że moje skrzywienie kręgosłupa wynosi jakies kilkanaście stopni i że operacja nie bęzie konieczna tyle że muszę chodzic na cwiczenia korygujące. Pytałem czy cwiczenia mogą sprawic ze kręgosłup powróci do swojego pierwotego ksztaltu czyli bez skrzywien i powiedziała że nie ma co sie oszukiwac ale nigdy nie doprowadze do tego że bedzie idealnie wyprostowany choć dzieki cwiczenią mozna wyrównac odstającą łopatke i ustawienie barków dlatego nie jest tak zle. A jeśli chodzi o kompetentnych i wyedukowanych lekarzy pod względem skolioz to jest ich bardzo bardzo mało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
ecia20
Nowy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: łódź
|
Wysłany: Wto 21:29, 17 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
hej
ja dzisiaj byłam w konstancinie i jestem zalmana po tej wizycie ponieważ nikt mi tam nie pomogł ;(
moze trafiłam i na zlego lekrza , sama nie wiem ?? ;(
mam 35 st skrzywienia i starsznie u mnie to brzydko wygląda (ja wiem że u każdego z tym skrzywieniem ale ja wyjątkowo nie moge na siebie patrzec od tyłu ; )
a lekarz u którego byłam dzisiaj powiedział mi tak : "że on nie widzi sensu żebym poddawała się operacji bo male jest prawdopodobienstwo ze sie uda to skrzywienie zmniejszyć "
a ten jego hit był najlepszy : "jetseś młoda piękna (mam 20 lat ) lepiej chodzić z "garbem " niż z "garbem i blizną" "
no poprostu wtedy to mnie zamurowało ;( ;(
sama nie wiem co mam robić
może to 35 st to i nie jest duże skrzywienie ale najbardziej boje się przyszłości ;( tego bólu i cierpienie ;(
prosze doradzcie mi co mam robić
pozdrawiam serdecznie ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
smesna
Rozkręca się
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:55, 17 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wiesz...poniekad lekarz mial racje....znaczy dla mnie....kazdy boi sie bolu...ale jestli bedziesz cwiczyc to nie bedzie cie bolalo jak bedziesz starsza ja mam ok.36-40 stopni a mialam przed operacja 80....myslisz ze po operacji nie boli cie kregolup?
No to sie mylisz...bo boli moze nie wszystkich ale czesc osob tak....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
olazasada19
Administrator
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 1520
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Myszkow
|
Wysłany: Wto 23:29, 17 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Myślę że Smesna ma rację po operacji boli kręgosłup i to bardziej niż przed przy najmniej mnie !!!Choć mimo wszystko cieszę się że ją miałam bo jestem prostrza .... Ale tyle stopni co Ty masz to ja miałam w wieku 8lat... By nie mieć bólu musisz wiele ćwiczyć chodzić na masaże i na basen .... czy nosić gorset.... ale nie myśleć o operacji ... może się mylę .... ale warto wypróbować wszystkiego ... przed operacją jeśli się ma 30kilka stopni ....
Kontrolować oczywiście co jakiś czas postęp skrzywienia i być pod opieką ortopedy... :)Pozdrawiam .
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez olazasada19 dnia Wto 23:38, 17 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
ecia20
Nowy
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: łódź
|
Wysłany: Śro 9:27, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
no dziękuje ślicznie zę tak szybko odpowedziałyście na moje pytania
bardzo to dla mnie ważne
no ale zmierzyc musze się z tym wszystkim sama i sama podjąć decyzje co robić dalej.
naajbardziej boje się że nie ważne jaka podejmę decyzje może być żle ;(
no ale zdaje sobie sprawe że taka mysl to dopada prawie wszystkich , więc ja tez bede musiała dac sobie z nią rade
oj i oby mi sie udało
a i mam jeszcze takie jedno pytanko bo ten lekarz u którego wczoraj byłam powiedział mi że w Konstancinie nie zbyt czesto i tak nie chętnie robią operacje skoliozy
czy to prawda ??? moze ktoś z was wie coś na ten temat ???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malwinka
Rozkręca się
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:34, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
im mniej stopni tym lepiej aby poddac sie operacji, chodzi o to ze masz juz 20 lat, zakonczyl sie u Ciebie proces kostnienia i napewno lepiej nie bedzie a nieleczona skolioza bedzie sie poglebiala, oczywiscie u kazdego to sprawa indywidualna jak szybko..ja mam 23 lata i mialam ok 38 stopni, zdecydowalam sie na operacje i nie zaluje, obecnie jestem ponad 8 miesiecy po zabiegu, nie powiem bylo bardzo ciezko, ale teraz mam piekne proste plecy , blizna ladna ( dostep przedni) no i co njwazniejsze 3 kregi usztywnione takze nieduzo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|